Wyróżnienie w konkursie - wiersz Piotra Biegasiewicza z Konina (autor jest uczniem liceum)

						
czytając sartre'a
z cyklu poezja północy


żyjemy własnym życiem
i kiedy chcemy być autentyczni
obserwując kobiety sikające do
pisuarów mówimy że już nigdy nie
napiszemy nic po polsku że już tu nie
wrócimy  że zestarzejemy się sami
w spokoju bez pośpiechu

w towarzystwie portretu opisującego dokładnie
twoją postać kraków niepościelone łóżko w hotelu
gdzie usłyszałaś przestronne tony moich
zawodzeń

na murze sięgającym w głąb ciebie trzema
starszymi paniami wiarą nadzieją
miłością totalną pomyłkę na przestrzeni wieków
rozważającą w żałobie pozbawione tożsamości
zgniecione puszki w  bramach malowanych
właścicieli skupu złomu

w roztargnieniu i tęsknocie za miłością lamentem
nieustannych jebań i krzyków kolejnego telefonu
codzienności mantry przemieniającej sen
wariata w słowa bez znaczenia tout passe
tout casse tout lasse tout passe tout casse
tout lasse tout passe tout casse
tout lasse